W poszukiwaniu zimy: Wierchomla
Marzyła nam się zima. Marzyły nam się narty. Marzyła nam się Polska. A tu nagle któregoś dnia przyszedł email: a może przyjechalibyście do nas? Cóż, nie pierwszy raz marzenia się spełniają.
Marzyła nam się zima. Marzyły nam się narty. Marzyła nam się Polska. A tu nagle któregoś dnia przyszedł email: a może przyjechalibyście do nas? Cóż, nie pierwszy raz marzenia się spełniają.
Usiedliśmy przy kuchennym stole, żeby przejrzeć zdjęcia i spisać nasze wrażenia ze Szwajcarii. Śmieszna z tego wyszła mozaika!
Po górach Szkocji, Gruzji i Nowej Zelandii, nadszedł czas na Alpy w Szwajcarii. Pięknie nawet we mgle, no i… blisko!
Tajlandia wydawała nam się zawsze rajem dla ciut za młodych, szalonych podróżników, Bangkok – przepełnionym turystami bałaganem, i po kilkudziesięciu odwiedzonych przez nas rodzinne krajach – nie pokładaliśmy w tej podróży wielkich nadziei. Ot, chcieliśmy wspólnie odpocząć. Zaskoczka!
Uwielbiamy długie godziny w samolotach. I na lotniskach. Serio. A co dopiero, jeśli taki lot zabiera nas w tak inny świat niż jesienny Berlin, jak Tajlandia!
Wstałam i sjadłam śniadanie. Potem poszliśmy pożyczyć samochud i samochud jest biały i naswaliśmy go Ajmi i pojechaliśmy nim do hotelu ktury się nasywa sićina cukowa 2. Już za Bangkok.
Jak dolecieliśmy do Bangkoku to poczuliśmy smrót…
Jako warszawianka, w Krakowie podkochiwałam się od zawsze. Oczywiście po cichutku, nikomu nie mówiąc. Ale, mając rodzinę, nie da się już tego kryć. Kraków lubi cała nasza czwórka. Pytanie tylko, co z fantastycznej oferty wybrać, kiedy ma się tylko dwa rodzinne dni? Chodźcie, pokażemy Wam nasz Kraków!
Lubimy Poznań i lubimy dobrą muzykę. A że ostatnio mało było czasu na wspólny relaks, postanowiliśmy w zeszłą niedzielę skoczyć na noc nad Maltę i na dobranoc posłuchać zespołu Voo Voo!
Nie lubię centrów handlowych, nie przepadam za muzeami i nie czuję potrzeby uciekania z miasta w jakiś spokojny zakamarek. Ale w Stambule nasze trzy ulubione miejsca to właśnie: shopping mall, muzeum i maleńka wyspa.
Zero planów. Mieliśmy chodzić nieważnymi uliczkami, siadać na schodach i zamawiać jedzenie tam, gdzie tylko nam zapachnie. Udało się. I już nam chodzi po głowie przeprowadzka do Stambułu, choć na trochę.
Jak już może wiecie z angielskojęzycznych wpisów – zostaliśmy twarzą międzynarodowej kampanii nowego aparatu fotograficznego. Brzmi serio? Może i tak, ale popatrzcie za kurtynę, ile przy tym było zabawy!
Lubimy podglądać. Jechać, gapić się za okno samochodu i podglądać. Okna są zazwyczaj otwarte, żeby czuć było wiatr na twarzach i zapachy świata. Czasem zatrzymamy się przez sarnę, czasem z głodu, a czasem z dzikiej ciekawości! Oto nasza historia znad polskiego morza!
Przejechaliśmy sobie wyspę Wolin w jedną i drugą stronę, odwiedziliśmy zwierzaki w Wolińskim Parku Narodowym, popatrzyliśmy na morze, uciekliśmy od nadmorskich zatłoczonych miasteczek i znaleźliśmy prawdziwą perełkę. Więc spośród opcji: „atrakcje nad morzem”, „z dzieckiem na Pomorzu Zachodnim”i „niedaleko tanich kwater”, absolutnie, z ręką na sercu, dla małych i dużych, polecamy jedną: Centrum Słowian i Read More
Dlaczego moje dziewczynki były na mnie złe, że pojechałam bez nich w austriackie Alpy? Bo 4 dni z tatusiem nie były fajne?
Krótki wypad na Pomorze Zachodnie? Punkt pierwszy był jasny: jedziemy do Trzęsacza! W końcu nad morzem, jest romantyczna historia kościoła, no i niedawno gdzieś mi mignęło zdjęcie… paralotniarzy.
4 dni w Alpach bez rodziny? Szczerze? Od początku było jasne, że polecę. Ah ta zła matka!
„Wszystko, czego potrzebujesz to uwierzyć…” – śpiewa pan w podkładzie do tego filmiku odrobinę niżej. Ze specjalną dedykacją dla wszystkich tych, którzy nigdy nie byli na takiej łodzi, którą można przepłynąć cały świat (tak jak ja przed naszą podróżą).
Znacie magazyn „Kontynenty”? W ostatnim numerze w magazynie: zdjęcia Kapuścinskiego i Gudzowatego, tekst Jagielskiego i Stasiuka, a także… mój tekst! Bardzo dla mnie ważny: moje doświadczenia z Bahrajnu. Bardzo bym chciała usłyszeć, co myślicie!
W zeszłym roku, podczas największych na świecie targów turystycznych ITB w Berlinie, udało nam się porozmawiać zaledwie z kilkoma osobami. Absolutnie najsympatyczniejszą był koleś z… Vanuatu. Skąd? Czy to nazwa kraju czy wyspy? Ile osób zna odpowiedź? Albo cokolwiek więcej o tym kraju? Ty?