
Ciepło, mokro i dokładnie tak, jak lubimy: ludzie, ludzie, ludzie!
czytaj więcej >
Od wielu, wielu lat już używam aparatów i obiektywów Canona. W dobrych, analogowych czasach, zacząłem od EOS5. Potem około 2005 roku dostałem w pracy mój pierwszy Canon 5D. I od tamtej pory używałem go zawsze i wszędzie. Ale moje bejbi ma już 10 lat i choć wciąż działa, nadeszła pora na zmiany.
czytaj więcej >
2 dorosłych i 2 małych dzieci? Na 4 miesiące? Z namiotem? W zimnej Nowej Zelandii i na gorącym Pacyfiku? I tylko 2 plecaki?? – ludzie nas pytają. Hmm, no trzeba było się zmieścić. I musiało być na tyle lekkie, żeby dało się nieść. No to zajrzyjmy do środka!
czytaj więcej >
Tyyyyyle się dzieje każdego dnia w czasie naszej podróży. Ale – paradoksalnie – z podróży wszystko się pamięta! Widok z namiotu rano: jaki był i ile było stopni. To, co i jak jedliśmy na śniadanie. To, kogo, jak i gdzie dokładnie poznaliśmy. Minuta po minucie. A tak, żebyście i Wy mogli poczuć smak naszego typowego Read More
czytaj więcej >
Dziewczynkom od początku wszystko się mieszało: i po polsku, i po niemiecku można nazwać i owoc, i ptaszka, i mieszkańca Nowej Zelandii krótkim “kiwi”. Ale w NZ lepiej tego nie mylić!
czytaj więcej >
Bariery istnieją tylko w głowach? Też w to wierzycie? To pomóżcie wspaniałej inicjatywie pokonać te najprzyziemniejsze bariery. Rodzina Bez Granic wspiera bardzo mocno Podróże Bez Granic.
czytaj więcej >