
Wspaniałe tygodnie spędziliśmy w Królestwie Tonga: wśród rodzin, na łodziach, na (czasem bezludnych) wyspach, w słońcu i w deszczu. Dla nas to nowość, żeby podróżować bez auta, tylko z dwoma wielgachnymi plecakami i naszymi dziewczynkami.
czytaj więcej >



