The Family Without Borders - Rodzina bez granic

Dzień dobry! Oto blog o podróżach the Family Without Borders – Rodziny Bez Granic: Ani i Thomasa Albothów, oraz naszych dziewczyn: Hani i Mili.

Bo co zrobić z życiem, kiedy dziecko kończy pół roku? Wraz z naszymi małymi córeczkami zdecydowaliśmy się żyć życiem, o którym zawsze marzyliśmy. I tak oto mama: polska dziennikarka z tatą: niemieckim fotografem, nosidłami na plecach i dziewczynkami, odwiedza raz Czeczenów, raz Majów i na tym właśnie blogu o tym pisze.

O małych i dużych podróżach przez… Polskę, Niemcy, Ukrainę, Rumunię, Mołdawię, Naddniestrze, Rosję, Gruzję, Azerbejdżan, Górski Karabach, Armenię, Turcję, Bułgarię, Serbię, Macedonię, Austrię, Meksyk, Gwatemalę, Belize, Honduras i Bośnię i Herzegowinę.

Ogromna większość wpisów z działu „podróże” napisana jest po angielsku. Po angielsku ze sobą rozmawiamy, wspólnie przygotowujemy się do wyjazdów, czytamy o miejscach, w które się wybieramy, w dużej mierze rozmawiamy ze spotkanymi ludźmi i przeprowadzamy wywiady. Dużo za to po polsku w dziele „myślę”. No i prawie wszystkie publikacje, takie prawdziwe, na papierze – ukazały się po polsku. Miłej lektury!


Wokół Morza Czarnego 2010

Trip: Around the Black Sea 2010

Wpisy: Around the Black Sea-Wokół Morza Czarnego | Galeria | Mapa | FAQ (en)


Pomiędzy Oceanami 2011-2012

Between The Oceans - Central America Trip

Wpisy Between The Oceans-Pomiędzy OceanamiGaleria | Mapa


Nasz blog, który początkowo miał być tylko źródłem informacji i zdjęć dla najbliższych, niespodziewanie się rozrósł. Przecież my też na początku mieliśmy wątpliwości: uda się to wszystko z dzieckiem, czy się nie uda? Czy naszym dziewczynom podóżowanie będzie się podobało tak, jak nam? Udało się.

W tej chwili czytają nas ludzie w 150 krajach świata! Zupełnie nagle zdaliśmy sobie sprawę, że musieliśmy przez przypadek i nieplanowanie wypełnić jakąś lukę, której ludziom brakowało: to połączenie życia młodego, zaangażowanego podróżnika z odpowiedzialnym, ale ciekawym świata rodzicem. Bo my wierzymy, że chcieć to móc. I że dziecko tylko poszerza życie, nie ogranicza. Tak samo jak podróżowanie!

Kim jesteśmy?

Poznaliśmy się w Brukseli, na międzynarodowej konferencji dla młodych dziennikarzy. Od początku podróżowaliśmy razem do bardzo różnych miejsc i bardzo szybko zdaliśmy sobie sprawę, że chcielibyśmy tę największą podróż: wspólne życie spędzić razem. No i Anna przeniosła się do Berlina. W codziennym życiu używamy trzech języków: polskiego (Anna z Hanią i Milą), niemieckiego (Tom z Hanią i Milą) i angielskiego (Anna z Tomem).

Anna AlbothAnna  jest dziennikarką prasową. Pracowała w ciągu ostatnich dwunastu lat w różny mediach w Polsce (najdłużej dla Gazety Wyborczej). Od 2000 roku była związana ze Stowarzyszeniem Młodych Dziennikarzy Polis, a potem przez wiele lat – na poziomie międzynarodowym – w organizację European Youth Press. Organizowała najróżniejsze projekty i treningi o mediach w całej Europie, prowadziła Orange Magazine, była członkiem zarządu tej 50 000-osobowej sici. I stąd ma tyle kontaktów w najróżniejszych krajach. I pewnie stąd wciąż nie jest pewna, co lubi najbardziej: pisanie czy organizowanie i kontaktowanie ludzi.


Thomas razem z partnerami jest właścicielem berlińskiej agencji internetowej undkonsorten. Poza tym, jest fotografem i liderem warsztatów fotograficznych i blogowych. Też działał w European Youth Press, szczególnie jako fotograf. Kiedyś też pracował w mediach (niemieckiej telewizji  ZDF, niemieckiej agencji informacyjnej dpa, gazecie Freie Presse i w radiu SWR4).


Hanna AlbothHania była ciekawa świata od samego początku. Jeszcze w brzuchu odwiedziła Macedonię, Kosowo i Serbię. A w pierwszych czterech miesiącach swojego życia: (oczywiście) Polskę, Austrię, Belgię i Włochy. Urodziła się ważąc tylko 1800g (6 tygodni za wcześnie, a chciała jeszcze wcześniej!) i w sierpniu 2009 roku spędziła długie tygodnie w szpitalu. Ale po tym ciężkim lecie 2009, wszystko było tylko lepiej, spakowaliśmy się i pojechaliśmy w rundkę Wokół Morza Czarnego. Od tamtej pory, podróż w podróż, otwiera nam coraz więcej drzwi i serc.


Mila AlbothMila została stworzona, mówiąc wprost, podczas naszej podróży Wokół Morza Czarnego, gdzieś na Ukrainie. Pierwsze USG i zdjęcie Mili zrobiliśmy jeszcze w Gruzji, kolejne w Armenii, a następne w Turcji. Podróżniczka, na długo przed urodzeniem w styczniu 2011. Spieszyło jej się jeszcze bardziej niż siostrze Hani, ale doświadczeni we wcześniakach daliśmy radę, Długie dni w szpitalu rozjaśniało nam planowanie podróży do Ameryki Środkowej.

This post is also available in: angielski niemiecki