Oto blog o podróżach the Family Without Borders – Rodziny Bez Granic.
Bo co zrobić z życiem, kiedy dziecko kończy pół roku? Wraz z naszymi małymi córeczkami zdecydowaliśmy się żyć życiem, o którym zawsze marzyliśmy. I tak oto mama: polska dziennikarka z tatą: niemieckim fotografem, nosidłami na plecach i dziewczynkami, odwiedza raz Czeczenów, raz Majów i na tym właśnie blogu o tym pisze.

Bloga piszemy po angielsku, bo rozmawiamy na co dzień ze sobą głównie po angielsku (ale w dziale „Press” jest sporo o nas i przez nas także po polsku).

Właśnie teraz jesteśmy w trakcie 6-miesięcznej podróży Pomiędzy Oceanami („Between the Oceans”) przez Amerykę Środkową, od góry do dołu, przez Meksyk, Gwatemalę, Belize, Honduras, Salwador, Nikaraguę, Kostarykę i Panamę.

W dziale „Around the Black Sea” znajdziecie zdjęcia i teksty z naszej poprzedniej, 6-miesięcznej podróży Dookoła Morza Czarnego, aż do Morza Kaspijskiego, przez Kaukaz. Spotkaliśmy Króla Romów w Mołdawii, zaprzyjaźniliśmy się z biedną rodziną z autonomicznego Naddniestrza, zakochaliśmy się Krymie, znienawidziliśmy rosyjską policję, odpoczęliśmy w czeczeńskich wioskach w Gruzji, roztapialiśmy się w 42 stopniach Celsjusza w Azerbejdżanie, zmokliśmy w Gorskim Karabachu, pytaliśmy o Turcję w Armenii i o Armenię w Turcji. A wszystko to z nasza małą, niespełna roczną, córeczką Hanią. I wszystko to na przekór powszechnej opinii, że kiedy pojawia się dziecko, świat się kończy.


Around the Black Sea 2010


Galerie: Around the Black Sea 2010

Galeria »

Road map: Around the Black Sea 2010

Mapa »

Frequently asked questions: Around the Black Sea 2010

FAQ (en) »

Nasz blog, który początkowo miał być tylko źródłem informacji i zdjęć dla najbliższych,
niespodziewanie się rozrósł. Przecież my też na początku mieliśmy wątpliwości: uda się to wszystko z dzieckiem, czy się nie uda? Udało się. W tej chwili ponad 60 000 osób z ponad 150 krajów świata czyta nas i ogląda. Zupełnie nagle zdaliśmy sobie sprawę, że musieliśmy przez przypadek i nieplanowanie wypełnić jakąś lukę, której ludziom brakowało: to połączenie życia młodego, zaangażowanego podróżnika z odpowiedzialnym, ale ciekawym świata rodzicem. Bo my wierzymy, że chcieć to móc. I że dziecko tylko poszerza życie, nie ogranicza. Tak samo jak podróżowanie!

Zapraszamy do czytania newsów! więcej o nas po angielsku. A gdybym tylko miała jeszcze jedną parę rąk – obiecują rozwinąć polską część bloga!

Ruszamy!!

przygotowania

Na miejsca, gotowi,…. start! Zaczęliśmy właśnie naszą kolejną półroczną przygodę, już z dwiema dziewczynkami, tym razem do Ameryki Środkowej. Już od teraz zapraszamy na angielską część strony, na której będziemy zamieszczać relację na gorąco. Dosłownie. Siedzimy właśnie w Cancun, jest noc i jakieś 30 stopni. Hania szczęśliwa, że może spać nago, ptaki śpiewają tak jak u nas wyją alarmy samochowe, a Mila od dziś zajada słoiczki dla dzieci, tyle, że z mango i papają.

¡ Już za chwileczkę !

szykujemy sie
Szykowanie się do podróży może być wyczerpujące albo sprawiać frajdę. Albo i jedno i drugie. Jeszcze tylko pięć dni, żeby pozamykać wszystkie sprawy w Berlinie i zająć miejsce w samolocie do Cancun, w Meksyku. Aaaaa! read more »

Powoli sie szykujemy

Preparation for our Central America Trip with our Kids

Jak wczesnie nalezy rozpoczac przygotowania? My robilismy zawsze wszystko na ostatni moment, ale moze tym razem warto zaczac ciut wczesniej? Szczegolnie, ze mala Mila wciaz przesypia duza czesc dnia. read more »

Jestesmy z powrotem!

Happy together: The Family Without Borders in four

Po dluuuugich tygodniach w szpitalu – nareszcie wrocilismy do domu. Czas marzyc dalej. read more »

Podzielic sie historiami

Wloczykij Travellers Festival in Poland, The Family Without Borders

Festiwal Podroznikow “Wloczykij to fenomenalna impreza dla wszystkich tych, ktorzy chca sie dzielic swoimi doswiadczeniami z innymi. I my tez zostalismy tam zaproszeni! A podczas naszej prezentacji zabraklo siedzen w sali kinowej i sluchacze musieli siedziec na podlodze. read more »

Jest nas 4!

The Family Without Borders now in four

Kolejna podróż w 2011 roku odbędziemy już we 4. Panie i Panowie: maleńka Mila jest już z nami! Ameryko Środkowa – na jesieni nadchodzimy z dwiema słodkimi dziewczynkami!