Trochę hejtu na Święta | Rodzina bez granic


Rodzina Bez Granic

 podróżującarodzina

gość-inność

Likes

Trochę hejtu na Święta

Polka przyjęła uchodźców - onet

Dlaczego zgodziłam się na materiał w Onecie, choć wiem, jakie to ma konsekwencje? (w ilości i jakości komentarzy) Bo bardzo wierzę w to, że mówienie o tym, co jest dla nas ważne ma sens. Nawet kosztem niefajnych telefonów i przykrych maili.

Wierzę też, że potrzebne jest więcej prawdziwych historii, z wiarygodnych źródeł. Bo wiem, że łatwo jest uwierzyć koledze kolegi, który pracował-mieszkał-spotkał z kimś, kto… Łatwo nam to przychodzi. Łatwo też przychodzi powielanie tych historyjek, bo bywają ciekawe, zaskakujące, można pobyć chwilę w centrum uwagi.

Opowiem Wam historyjkę sprzed 2 tygodni:

Jeden z bardziej znanych, ze słyszenia, wśród Berlińczyków ośrodek dla uchodźców to Berlin Buch. Wielki moloch, mnóstwo ludzi, gdzieś na dalekiej północy miasta. Ostatnio uchodźcze historie z Buch, doleciały nawet do piekarni w naszej dzielnicy Berlina: Pankow. Pan piekarz opowiadał, że jego najlepszy przyjaciel jest policjantem właśnie w Buch i że uchodźcy tak się rozszaleli, że tak bardzo kradną w lokalnym Kauflandzie, że już nawet postanowiono nic z tym nie robić. Mój Tom mniej więcej wtedy przejeżdżał przez Buch (traf chciał, że Mila miała operację właśnie tam). Co zrobił? Zmienił trasę jazdy tak, żeby zahaczyć o Kaufland i popytać kasjerki. – Tak, jest ich tu bardzo wielu. I tak tak, słyszałyśmy już, że poszła w świat plota o tym, że uchodźcy wyjeżdżają przez drzwi z pełnymi koszykami i rzucają tylko: „Merkel za to zapłaci”. Tak, jest pan pierwszym, który nas pyta, czy to prawda. / Co zrobił dalej Tom? Wziął numer telefonu do przyjaciela piekarza…

***

A wracając do Onetu. Parę dni temu pojawił się tam materiał o nas (obejrzyjcie sobie tutaj). Miałam poważne wątpliwości, czy się na to zgodzić, bo wszyscy wiemy, że czytelnicy Onetu to niekoniecznie nasza grupa docelowa czy grupa przyjaciół. Ale lubię mówić o tym, co dla mnie ważne. O tym, co ma sens. A akurat, co do pomocy drugiemu człowiekowi mam pewność – że ma to sens.

No i oczywiście rozumiem, że dla kogoś to może nie mieć sensu. Ale czemu życzą gwałtów moim dzieciom? Tak w świątecznej atmosferze – chciałabym anonimowym komentatorom życzyć wszystkiego, co najlepsze, rodzinnych, spokojnych Świąt i ciut więcej wiary w drugiego człowieka! I ogłaszam konkurs na Wasz ulubiony komentarz, ja mój już mam: „Męski Harem sobie rozpustnica zorganizowała” :)))

***

Ale media mają też pozytywną moc. Bardzo, bardzo dużo pięknego stało się po rozmowie, na którą zaprosiło mnie TVP INFO. Widzieliście? Rozmowa tutaj.

Miłego dnia!


Nasza książka już do kupienia!

Stało się! Wydaliśmy książkę: "Rodzina Bez Granic w Ameryce Środkowej".
Zobacz, poczytaj, może zamów tutaj »

16 Comments

  • Posted grudzień 17, 2015 at 14:20 | Permalink

    Aniu! Jestescie wspaniali i normalni ludzie to wiedza. Dzieki za Wasze slowa, akcje. Jestesmy pod wrazeniem. A konkurs na najlepszy komentarz powinien wygrac tekst: „Od razu widać po niej i jej mężu, że bez „ścieżki” itp. wspomagaczy nie przyjęli by nikogo pod swój dach.” hahahah. Co za ludzie sa na tym onecie:( az zal czytac…Buziaki dla calej rodzinki!

    Reply
  • Posted grudzień 17, 2015 at 14:23 | Permalink

    Hej, ja trzymam za Ciebie i całą Twoją rodzinę kciuki. Wiem, że to co robisz jest dobre. Wiem też, że czytanie hejterskich komentarzy boli, ale wiesz co? Nie warto się nimi przejmować! Ludzie łatwo dają sobą manipulować. Ktoś coś powie i potem dorabia się całą teorię do nic nie znaczącego epizodu. Najłatwiej jest siać niesprawdzone wiadomości, siedząc sobie w ciepłym domu i nigdy w życiu nie spotykając żadnego człowieka innej narodowości. Nie wiem skąd bierze się ta cała nienawiść. Wiem jednak, że dobro powraca. Ściskam Was – Niech Moc Będzie z Wami!

    Reply
  • Posted grudzień 17, 2015 at 15:02 | Permalink

    Ja też trzymam! Cały czas, najmocniej na świecie! Nie będę komentować komentarzy, szkoda na to energii, ale też (ciągle) wierzę w to, że się da, że można, bez nienawiści, z poszanowaniem do tego kim jest druga osoba, jakie ma wartości, że po prostu można ŻYĆ! I być szczęśliwym! I tego Wam wszystkim, Kochani, życzę :-)

    Reply
  • Kasia
    Posted grudzień 17, 2015 at 15:05 | Permalink

    Cieżko wybrać spośród tylu dobrych komentarzy! Jeden z początkowych brzmi tak „postawiona lala jest szczesliwa celebrytka bo jeden na stu ladnie sie usmiecha i ma duze przyrodzenie. zawodu nie ma zaden, ochoty do pracy nie potrzebuje bo dostaje kase za darmo, prawu nie podlega, sama nauka jezyka zeby mogli sie zaczac (teoretycznie) integrowac w spoleczenstwie to dwa lata kosztow z mierna perspektywa zwrotu”. Aniu! Ty szalona celebrytko!!!!

    Reply
  • Justyna
    Posted grudzień 17, 2015 at 15:11 | Permalink

    Nie przejmujcie się absolutnie tymi komentarzami, nie warto! Tacy internetowi hejterzy pozwalają sobie na wszystko, bo nie muszą się podpisywać i nie widać ich twarzy, w internecie wyżywają swoją frustracje. Choć niestety przerażająca jest niewiedza na temat uchodźców, sytuacji na Bliskim Wschodzie i samego islamu, w związku z tym musi się coś zmienić, żeby ludzie nie popadali w coraz większą nienawiść. I myślę że takie akcje jak wasze i przykład jaki z waszej rodzinki można wyciągnąć jest bardzo, bardzo pomocny! Uściski dla dziewczynek, ja im życzę wspaniałych świąt i kilku fajnych prezentów! :)

    Reply
  • Posted grudzień 17, 2015 at 16:23 | Permalink

    Hej,
    Także mieszkam w Berlinie. Obserwuję Twoje wpisy na temat uchodźców i jaram się każdym z nich! Ja ze znajomymi z pracy (międzynarodowa firma) staramy się raz w tygodniu iść pod LaGeSo, zbieramy koce, ciepłe ubrania, ciepłe napoje i jedzenie. Z tygodnia na tydzień rośnie liczba rzeczy, które mamy i osób, które chcą się w to czynnie zaangażować. To naprawdę napawa dumą. Idziemy też dziś po pracy, choć podobno nie ma już osób czekających na zewnątrz, ale wolimy to sprawdzić. Mój brat pomaga sporej grupie uchodźców w Polsce, więc jest to chyba coś, co wynosi się z domu. Jestem bardzo ciekawa, kim będą Twoje dzieci w przyszłości, bo z pewnością będą wspaniałymi ludźmi.

    Najgorsze w tym wszystkim jest to, że osoby komentujące nigdy tego nie widziały, nie rozmawiały z żadnym z nich, a pewnie i nigdy nie spotkały muzułmanina, czy w ogóle osoby spoza swojego kraju. I właśnie tej cechy najbardziej u nas nie lubię i najbardziej się jej wstydzę.

    Tobie życzę wytrwałości, bo tego co robisz nie da się opisać, to jest cudowne i motywujące dla innych. I oczywiście – Wesołych Świąt!

    Reply
  • Gosia
    Posted grudzień 17, 2015 at 17:30 | Permalink

    Kochana „Nie-Polko (ktora pracowala dla GW)”. Swoja droga, nie mialam pojecia, ze traci sie za to obywatelsto:-PPP). Bardzo bardzo lubie Twoje posty, i te o uchodzcach, i te podroznicze, i te o Waszych uroczych coreczkach. Z ciekawosci zerknelam na Onet, potem na komentarze, i zamurowalo mnie. Po co ludzie wylewaja z siebie tyle bezinteresownej nienawisci? Ale tak jak inni napisali, i Wy chyba sami tez wiecie, smiejcie im sie w nos i zyczcie wesolych swiat, no bo co pozostaje?
    Sciskam przemocno z Norwegii.

    Reply
  • Justyna
    Posted grudzień 17, 2015 at 20:25 | Permalink

    Cieszę się, ze masz w sobie ten luz i radość i rozumiesz, że Ci co piszą te hejty to ludzie małego rozumu i małego serca… Patrzę na zdjęcia, na twarze pełne nienawiści i zastanawiam się dlaczego w naszym kraju, dzisiaj tak ciężko o zwykła ludzka uprzejmość w stosunku do drugiego… Karma do nas wraca! Dlatego życzę Ci siły do pomagania innym, nieustającej wiary w człowieczeństwo i Wesołych, Cudownych Świąt!

    Reply
  • Agnieszka S.
    Posted grudzień 17, 2015 at 21:12 | Permalink

    Jestem przerażona niewiedzą ludzi i ich bezgraniczną nienawiścią. Za to można podziwiać kreatywność komentujących – tyle niezwykle ciekawych pomysłów mają czego Aniu nie robisz, jaką sprawność seksualną ma Twój mąż i ile jeszcze kasy od niemieckiego rządu za to dostajesz… Jak ochłonę z szoku po przeczytaniu komentarzy to głośno się pośmieję.
    Trzymajcie się ciepło i jak najmniej czytajcie tego szlamu bo to w człowieku gdzieś się osadza niestety.
    Buziaki dla Waszej Czwórki

    Reply
  • Martulla
    Posted grudzień 18, 2015 at 20:08 | Permalink

    Ciekawi mnie dlaczego komentarze krytyczne sa usuwane?

    Reply
    • Barbara
      Posted grudzień 20, 2015 at 13:53 | Permalink

      Mnie, pani Martullo, akurat nie ciekawi. Mnie cieszy. Jeśli cierpi pani na brak „krytycznych” komentarzy, znajdzie je pani na Forum Onetu. Miłej rozrywki.

      Reply
  • Daniel
    Posted grudzień 20, 2015 at 14:49 | Permalink

    Katoliku z Polski! Nie zapomnij o nienawisci do uchodzcow,ustawiajac sobie swiateczny obrazek przedstawiajacy pare zBliskiego Wschodu desperacko poszukującej schronienia.

    Szacunek dla tej dziewczyny!

    Reply
  • Posted styczeń 22, 2016 at 12:30 | Permalink

    To bardzo fajnie. Trzeba pamiętać cały czas że to są ludzie.

    Reply
  • Rafal
    Posted luty 8, 2016 at 22:31 | Permalink

    Ania, doceniam to co robisz. Wierzę w Twoje pozytywne doświadczenia z imigrantami. Ja tez miałem wiele fajnych spotkań i rozmów z muzułmanami w czasie podróży. Tylko tutaj niestety stajemy przed czymś znacznie większym, czego być może jeszcze sobie do końca nie uświadamiamy. To są ogromne liczby i ja tych liczb się boje a nie samych imigrantów. A te liczby są częścią być może większego procesu, większej zmiany, która nie wiemy do czego doprowadzi. Jak spojrzymy na historię to różne mniejsze i większe wydarzenia uruchamialy mechanizmy, które prowadziły do zmian w obowiązującym ladzie, i niekoniecznie były to zmiany na lepsze.

    Reply
  • Joanna
    Posted luty 27, 2016 at 17:00 | Permalink

    Trzymam za was kciuki , to piekne ,ze szukacie prawdy i pomagacie .

    Reply
  • Posted kwiecień 5, 2016 at 10:42 | Permalink

    Co kto lubi. Nic mi do tego.

    Reply

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *