Rodzina Bez Granic

 podróżującarodzina

książkiPolska

Likes

Fajna książka, a w niej…

peron4 book, anna alboth

W zeszłym roku wzięłam udział w fajnym konkursie, zorganizowanym przez fajny portal Peron4. Chodziło o napisanie reportażu spoza utartego szlaku, z nieoczywistego miejsca, w bardziej reporterskim niż podróżniczym klimacie. Nagrodą w konkursie była publikacja tekstu w tej oto bardzo smacznej zbieraninie tekstów, głównie młodych autorów. A więc siedemnaście osób i siedemnaście różnych historii. W tym moja. Z mojej ukochanej Macedonii.

Tak na zachętę, wrzucę fragment, małego hapsa (jak to mówi Hania) i trochę zdjęć do opowieści (w książce zmieściły się tylko dwa). Na więcej hapsów – zapraszam do książki. Można ją kupić np. w Warszawie (w kawiarni Południk Zero przy Wilczej 25) albo w Krakowie (w kawiarni Artefakt Cafe przy Dajwór 3), albo online.

Fragmenciki:

(…)
Struga to taka miniaturka dwumilionowej Macedonii. Jest jezioro, są góry, i jest rzeka dzieląca miasto na pół oraz dwie flagi na urzędzie: macedońska i albańska. Łatwo nie jest. 
Siedemnastoletnia Tauloma (po albańsku: Królowa) rozpoznaje bez problemu na ulicy 16-tysięcznej Strugi Macedończyka, Albańczyka czy Turka. Po ubraniu, kolczyku w uchu, krzyżyku na szyi czy kawiarni, do jakiej wchodzi.
– No i po tym czy jest ładny czy nie – śmieje się.

(…)
Struga leży na południu Macedonii, zaledwie pięć kilometrów do granicy z Albanią, 30 minut autobusem do Grecji. Rzeka Czarny Drim dzieli miasto na pół, nad Jezioro Ochrydzkie w wakacje zjeżdżają tłumy turystów. Jedni odwiedzają albański Burger House, inni piją piwo w pubie Admiral, pod czerwono-żółtą flagą Macedonii.
Teraz granica nie przebiega już na rzece, tak jak było to na początku XX wieku, ale w głowach mieszkańców: każdy wie, gdzie jest jego miejsce, jego ulica, jego kawiarnia.

(…)
Rodzina Bez Granic w Ameryce Środkowej – Anna i Thomas AlbothTeren kompleksu szkół Niko Nestor i Ibrahim Temo to w sumie niecałe cztery boiska do piłki nożnej. Kilka zrujnowanych budynków, wszędzie niedopałki, puszki wylatują przez okna. Ale dzieciaki sympatyczne. Do obu szkół chodzi ponad 3800 uczniów w wieku 14-19 lat, pochodzących ze Strugi i okręgu dwudziestu kilometrów.
– A to przecież młodzież w najtrudniejszym wieku – mówi Irena Doncevska, psycholog z dziesięcioletnim stażem w Niko Nestor. Od 1991 roku w Macedonii obowiązuje prawo do nauki w czterech językach: macedońskim, albańskim, tureckim i serbskim.
– A w 2005 roku Ministerstwo Edukacji jeszcze wprowadziło absurdalne zmiany w książkach do historii – mówi Ljubica Grozdanovska, dziennikarka zajmująca się działem edukacja w największym w Macedonii dzienniku „Dnevnik”. – Macedończycy uczą się narodowej historii Macedonii, a Albańczycy – Albanii. Do tego wielu z nich wychowanych w jednoetnicznych wioskach, bez kontaktu z drugą stroną. Proszę sobie wyobrazić takiego czternastoletniego buntownika, z wioski w stu procentach albańskiej, wychowanego w nienawiści do Macedończyków, dorastającego w cieniu opowiadanych historii o wujkach walczących o Kosowo. Przyjeżdża do Strugi, w najtrudniejszym dla młodzieży wieku i zaczyna się walka: kto od dziś będzie rządzić w szkole?

(…)
W Strudze i okolicach wszyscy Albańczycy oglądają Top TV. To poważna stacja telewizyjna nadająca z terenu Albanii. A że do granicy ze Strugi mają tylko kilka kilometrów, przyjechali więc zrobić materiał o bójkach na tle etnicznym.
Środowa wizyta w Ibrahim Temo trwała może 15 minut. Tego dnia macedońskich uczniów i nauczycieli nie było w ogóle w szkole. Szybka rozmowa z nauczycielem, z jednym z uczestników bójki, a na koniec z szesnastoletnią Tiną.
– Bardzo się boję, że mnie też może ktoś zaatakować – mówi patrząc smutnym wzrokiem wprost do kamery. Klasa stojąca wkoło się śmieje, ale operator filmuje tylko poważną Tinę.
– Czemu skłamałaś? – pytam Tinę później.
– Prosili mnie – i dziennikarze, i nauczyciele – mówi wprost.
W zasadzie nikt ze strony albańskiej się nie boi. A już dziewczyny nie mają ku temu najmniejszych powodów.

zdjęcie zrobione telefonem  Nokia 808 PureView

Nasza Książka: “Rodzina Bez Granic w Ameryce Środkowej” Anny Alboth »


Nasza książka już do kupienia!

Stało się! Wydaliśmy książkę: "Rodzina Bez Granic w Ameryce Środkowej".
Zobacz, poczytaj, może zamów tutaj »

Post a Comment

Your email is kept private. Required fields are marked *