For Poles, in Polish, po polsku!
Cieszymy się straszliwie, że zostaliśmy nominowani do tytułu bloga roku przez polskie National Geographic Traveler. Bijemy (a raczej ja, Ania, się bije) w pierś, ze tak mało na blogu po polsku.
Bloga piszemy po angielsku, bo rozmawiamy na co dzień ze sobą głównie po angielsku (ale w dziale „Press” jest sporo o nas i przez nas także po polsku). Samo prowadzenie bloga: notatki, sprawdzanie faktów, wybieranie zdjęć – zabiera nam długie wieczory. A wieczory w naszym autku czy namiocie zaczynają się późno, bo nasze dziewczynki lubią chodzić późno spać. Więc gdybym miała pisać i po polsku i po angielsku w czasie podróży, mielibyśmy długggggie tygodnie opóźnienia.
Ale nawet pomimo tego angielskiego szalenie cieszymy się z zainteresowania, które zdobywa nasz blog w Polsce. Cieszymy się na kolejne pokazy zdjęć z opowieściami (po polsku), na prośby o teksty i książkę (tez po polsku). Jak tylko wrócimy – będziemy o tym myśleć.
A teraz zakończyło się już głosowanie czytelników i czekamy na wyniki. 24 kwietnia w kolejnym magazynie National Geographic Traveler – wszystko się okaże!


